pri-lublin

Religia

Jak modlitwa może uratować małżeństwo?

Maj 31, 2017 religia 0

Czy modlitwa sama w sobie może uratować małżeństwo? Kościół katolicki przewidział na tę okoliczność socjalne modlitwy. Są to modlitwy do Boga o uzdrowienie związku. Modlitwa do Jezusa o wypełnienie się jego woli w małżeństwie, a także modlitwa do świętego Józefa z prośbą o wstawiennictwo, opiekę nad małżeństwem i modlitwę.

Modlitwy zwierają prośby o dar szczerej rozmowy między małżonkami, o spojrzenie na siebie oczami sprzed lat, kiedy się kochali i pragnęli siebie nawzajem. Modlitwa to również prośba o pokazanie dobra, które małżonków łączy, na którym można odnowić związek, a także o możliwość wyjaśnienia i wybaczenia wzajemnych urazów, uzdrowienie ran, uwolnienia od złych nawyków i nałogów.

Modlitwę w intencji uratowania małżeństwa może podjąć każdy. Zarówno małżonkowie, jak i osoby im bliskie, które dbają o to, aby małżeństwo się nie rozpadło. Jest to rodzaj krucjaty, którą gdy się podejmuje, zobowiązuje się do codziennego odmawiania modlitwy w intencji małżeństwa zagrożonego rozpadem, a także codziennego odmawiania dziesiątki różańca codziennie przez okres sześciu miesięcy.

Można też ofiarę swoją złożyć poprzez częstą Komunię św. w intencji zagrożonego małżeństwa, lub złożyć dobrowolny dar duchowy. Dowolny rodzaj krucjaty może podjąć każdy. Każdy w myśl ufności w Boga i jego wszechmoc, może prosić Boga, źródła uzdrawiającej miłości, o niesienie pomocy zagrożonemu małżeństwu.

Gdy taką krucjatę podejmują oboje małżonkowie, to dają świadectwo temu, że oboje pragną walczyć o swoje małżeństwo, oboje podejmują swoiste wyzwanie i oddają się Bogu. W każdej sytuacji, nawet pozornie zupełnie beznadziejnej możliwe jest odrodzenie małżeństwa. Dla Boga nie ma spraw niemożliwych i za jego przyczyną małżeństwo, jak Jezus, może „zmartwychwstać”. Ale kluczem jest modlitwa i wiara w to, że tego, co Bóg złączył człowiek nie może rozdzielić.

Codzienna modlitwa, pozwala małżonkom na refleksję nad sobą. Stopniowo z dnia na dzień, przebudowuje im się system wartości, zaczynają postrzegać swoje małżeństwo z innej perspektywy. Modlitwa do Boga staje się nie tylko modlitwą do stwórcy, ale też staje się swojego rodzaju rytuałem, który łączy małżonków. Zaczynają dostrzegać wspólne cele. Od nowa poznają się. Każdy z małżonków może wnieść do modlitwy swój własny udział i swoje prośby o poprawę swoją i partnera. Modlitwa taka może się również przerodzić w dialog i zaczyna się miedzy małżonkami rozmowa. Dzięki modlitwie ludzie się ponownie do siebie zbliżają, a Bóg pozwala, aby stopniowo obok modlitwy zaczęli dostrzegać wspólne cele. Aby znów spojrzeć na siebie nawzajem z miłością, znaleźć dawne i nowe pozytywne cech u partnera, otrzymać łaskę przebaczenia i zacząć ze sobą szczerze rozmawiać. W modlitwie małżonkowie powinni również umieć spojrzeć w wstecz swojego małżeństwa, przypomnieć sobie każdą dobrą chwilę w nim, móc Bogu za nią podziękować, zastanowić się, dlaczego ta chwila była tak ważna i tak dobra i pomodlić się o kolejne takie chwile. W końcu małżonkowie po wielu wspólnych modlitwach potrafią pobłogosławić siebie nawzajem, a to jest ważny krok w kierunku pojednania.

Co jednak, gdy tylko jedno z małżonków dąży do pojednania? Jak w takiej sytuacji może pomóc modlitwa i jak może ona uzdrowić małżeństwo? Dobrze jest zwrócić się o pomoc do kapłana, który swoją postawą, współczuciem, zachętą do niepoddawania się i wsparciem psychicznym podnosi na duchu. Pomaga on w podjęciu walki o swoje małżeństwo. Może ukierunkować, jak odprawiać modlitwę, a także sam wesprze nas swoją modlitwą. Gdy kapłan duchowo rozpozna nasz problem, będzie również towarzyszył w podejmowaniu konkretnych działań prowadzących do dobrych i trwałych zmian. Kapłan też może odprawić mszę w intencji naprawy twojego małżeństwa, wówczas Twoją modlitwę wesprą wszyscy obecni na mszy.

Ponadto, gdy podejmujesz codzienną modlitwę do Boga, codziennie zbliżasz się do niego i z dnia na dzień jesteś coraz bliżej. Modlitwa taka po jakimś czasie pozwala na poczucie obcowania z Bogiem, na jego obecność w Twoim życiu i na moc sprawczą. Dzięki takim Twoim wewnętrznym przemianom, przestajesz się czuć samotnie i wiesz, ze ktoś Cię wspiera, że nie zostałeś ze swoim problemem sam. Taka wiara pozwala Ci na znalezienie w sobie dodatkowych sił, które pozwolą na podjęcie aktywności, której wcześniej byś nie podjął w celu uratowania małżeństwa. Poczucie, ze Bóg Cię wspiera pozwala na Twoją głęboka przemianę, i wpływ Twojej przemiany na przemianę partnera. Twoje inne zachowanie niejako prowokuje partnera do jego przemyśleń, postrzegania Ciebie inaczej i na rozpoczęcie dialogu. Taka postawa zaś jest początkiem naprawy małżeństwa, które przy wsparciu Boga z pewnością się dokona.