pri-lublin

Religia

Kiedy religia idzie źle

Grudzień 5, 2017 religia 0
religia

Jest oczywistym dla większości zwykłych czytelników, że religia może „iść źle”. Nic dziwnego. W dzisiejszych czasach nie trzeba iść dalej niż dzienniki poranne, aby dowiedzieć się, że czasami przekonania religijne mogą stać się potwornie skręcone i obelżywe. Wielu z nas jest osobiście obeznanych z niewłaściwym wykorzystywaniem idei religijnych w celu wsparcia przemocy w rodzinie, nadużywania Biblii w celu wspierania duchowo nadużywających systemów, religijnego wzmocnienia dysfunkcji rodzinnych i nadużyć, które były możliwe dzięki powłoce władzy religijnej. I bardziej niż prawdopodobne jest, że większość z nas ma pewne poczucie własnej słabości do dysfunkcji religijnych. To nie tylko problem, z którym borykają się inni ludzie. Być może uzależniliśmy się od zachowań religijnych. Lub używał Biblii przeciwko innym ludziom. Lub wykorzystali naszą duchowość, aby chronić się przed prawdą. Istnieje wiele, wiele sposobów, w jakie nasze religijne instynkty i zachowania mogą zostać zniekształcone, a nawet szkodliwe dla nas i innych.

religia Ważne jest podkreślenie tego, co oczywiste. Kiedy religia zepsuje się, może powodować wiele bólu. Ludzie są ranni. A rany nie są zazwyczaj powierzchowne. Kiedy religia staje się zła, często ponosimy klęskę w sercu tego, kim jesteśmy. Rozwijamy opory wobec wiary, immunitety do spraw duchowych. A to może spowodować „obrażenia Boga” w naszych sercach, które mogą trwać latami, nawet przez pokolenia.

Wiara chrześcijańska nie ma oczywiście monopolu na dysfunkcję religijną. Możesz znaleźć dysfunkcje w każdej tradycji religijnej. Jesteśmy przekonani, że dysfunkcje, które musimy przyjrzeć się najbliżej i pilnie, to te, które są najbliższe domu. Ponieważ patrzenie na religijne dysfunkcje, które są blisko domu, może być trudne i potencjalnie bolesne, musimy przypomnieć sobie, że znalezienie religijnej dysfunkcji w chrześcijańskim kontekście nie jest niczym nowym.

Jeśli spojrzymy na historię wspólnoty wiary w Biblii, znajdziemy przykład po czasach, kiedy lud Boży ulegał dysfunkcji. W Starym Testamencie większość literatury prorockiej koncentruje się na dysfunkcjach religijnych. Prorocy narzekają na to, w jaki sposób religia postępuje źle i wykracza daleko poza kapłanów grających w darmowe gry kasyno automaty. Ludzie na każdym poziomie są dotknięci. Jeremiasz jest dobrym przykładem:

„Straszna i szokująca rzecz

wydarzyło się na lądzie:

Prorocy prorokują kłamstwa,

kapłani rządzą własnym autorytetem,

a moi ludzie kochają to w ten sposób … ”

religia (Jeremiasz 5: 30-31)

„Od najmniejszego do największego,

wszyscy są chciwi dla zysku;

prorocy i kapłani,

wszystkie oszustwa praktyki.

Ubierają ranę mojego ludu

jakby nie był poważny.

„Pokój, pokój”, mówią,

kiedy nie ma pokoju. ”

(Jeremiasza 6: 13-14)

Podejrzewamy, że wielu z was może potwierdzić, że doświadczyli tego rodzaju rzeczy w kościołach i / lub organizacjach religijnych również w naszych czasach. Wciąż jest wielu przywódców, którzy „rządzą przez własną władzę”, wielu naśladowców, którzy „kochają to w ten sposób” i wielu, którzy nie traktują poważnie ran ludu Bożego.

W Nowym Testamencie listy Pawła do kościołów przedstawiają analogiczny obraz społeczności zmagających się z dysfunkcją religijną. Były to często kościoły uwikłane w religijność zorientowaną na wydajność. Nie mogli tolerować łaski pełności ewangelii, więc powrócili do bardziej znanych tradycji religijnych. Na przykład Galaci powrócili do próby zasłużenia na Bożą łaskę i „do dzieła Boga” w oparciu o ich religijne dokonania. Paweł napisał:

Głupi Galaci! Kto cię urzekł? Na waszych oczach Jezus Chrystus został wyraźnie przedstawiony jako ukrzyżowany. Chciałbym się od was czegoś dowiedzieć: czy otrzymaliście Ducha, przestrzegając prawa, czy wierząc w to, co słyszeliście? Czy jesteś taki głupi? Czy po rozpoczęciu z Duchem próbujesz osiągnąć swój cel ludzkim wysiłkiem? (Galatów 3: 1)

religia

I Koryntianie najwyraźniej wierzyli, że Bóg faworyzuje ich bardziej, na podstawie tego, którego nauczyciela przestrzegali:

Moi bracia, niektórzy z rodziny Chloe, poinformowali mnie, że między wami są kłótnie. Mam na myśli to: jeden z was mówi: „idę za Pawłem”; inny „Podążam za Apollosem”; inny, „Podążam za Kefasem”; jeszcze inny, „Podążam za Chrystusem”.

Nawet przed Pawłem Jezus sam stawił czoła religii, która poszła źle. Jego najostrzejsze słowa były zarezerwowane dla religijnych profesjonalistów, którzy głosili pozbawioną łaski, nastawioną na wydajność, trudną religię. Na przykład w Księdze Mateusza Jezus mówi: „Związują ciężary i zakładają je na ramiona mężczyzn, ale sami nie są skłonni podnieść palca, aby je poruszyć” (Mt 23: 4).

religia Dysfunkcje religijne były najwyraźniej bardzo powszechne w całym okresie biblijnym. W historii wspólnoty chrześcijańskiej nie ma „złotego wieku”, żadnego wczesnego, dziewiczego okresu, kiedy wszystko działało dokładnie tak, jak powinno. W miarę, jak patrzysz, znajdujesz zepsutych ludzi walczących o wzajemne wsparcie w ich wysiłkach, by uwolnić się od religijnej niewoli. Gdybyśmy naprawdę odnosili sukcesy w „odnowieniu” wspólnoty wczesnochrześcijańskiej, nie znaleźlibyśmy idealnej, czystej wspólnoty, w której wszyscy lubili wszystkich, dogadywali się i nie mieli problemów. Dowody są dokładnie przeciwne. Gdybyśmy przywrócili nasze kościoły do modelu Nowego Testamentu, nadal byliby pełni walczących ludzi, wciąż podatnych na wszelkiego rodzaju dysfunkcję. Naiwny idealizm, który prowadzi do odkrywania historii o wcześniejszych okresach chuchu, nie jest po prostu pomocny.

religia Nie mamy miejsca, aby przyjrzeć się historii kościoła po Nowym Testamencie, ale to, co można znaleźć, to długie okresy, w których jeden rodzaj dysfunkcji wydaje się dominujący. Łatwo zniechęcić się tym, w jakim stopniu dysfunkcja religijna wpłynęła na społeczność chrześcijańską. Komentarze Marcina Lutra na temat nadużyć Eucharystii w jego czasach są dobrym przykładem tej frustracji:

Atakuję trudną sprawę, a być może nie da się jej osłabić, ponieważ stała się tak mocno zakorzeniona w stuletnim zwyczajem i powszechną zgodą ludzi, że konieczne byłoby zniesienie większości książek teraz w modzie, aby zmienić prawie wszystko. cała zewnętrzna forma kościołów i wprowadzenie, a raczej ponowne wprowadzenie, zupełnie innego rodzaju ceremonii

Tak to często bywa, gdy stajemy się świadomi dysfunkcji. Czuje się, jakby nie było sposobu na zmianę rzeczy – jak dysfunkcja jest wszędzie, zawsze była z nami i wszystko będzie musiało się zmienić, aby wszystko było lepsze. Odpowiedzią Lutra na to, by uświadomił sobie ogrom problemu, było: „Lecz mój Chrystus żyje i musimy być ostrożni, aby zwracać większą uwagę na Słowo Boże niż na wszystkie myśli ludzi i aniołów.” Ta perspektywa może pomóc nas, kiedy będziemy przyglądać się dysfunkcji, które są dziś bardzo powszechne w chrześcijańskiej wspólnocie. Przygnębiające jest widzieć z jasnością stopień problemu. To zniechęca. I nie jest łatwo dowiedzieć się, jak rozwiązać problem. Ale jest moc wyższa od naszej. Możemy zrobić, co możemy, i zostawić ciężki uniesienie dla Boga.